Gdy wyobrażamy sobie wczasy w ekskluzywnym hotelu, jawią się nam przed oczami liczne luksusy przeznaczone dla bogatych szczęśliwców. Drogie hotele z pewnością trzymają poziom. Nie wszyscy jednak się spodziewają, że zdarzają się też… wpadki.

Typowy pięciogwiazdkowy hotel w Egipcie niekoniecznie będzie spełniał europejskie wymagania. Musimy o tym pamiętać zawsze, planując podróż na inny kontynent, albo nawet do regionu, który cechuje się inną kulturą, niż nasza. Cztero- i pięciogwiazdkowe hotele w Sharm El Sheikh mogą okazać się ledwo trzygwiazdkowym hotelem w kategoriach obowiązujących w Europie. Żeby uchronić się przed niepotrzebnym rozczarowaniem, warto przed wylotem dokładnie poszukać informacji o wybranym hotelu na licznych stronach internetowych, lub forach podróżniczych. W biurze podróży niestety niekoniecznie powiedzą nam prawdę.

Również w Europie mogą zdarzyć się dziwne, nieoczekiwane sytuacje. Zapłaciliśmy mnóstwo pieniędzy za weekend w czterogwiazdkowym hotelu w Madrycie, a nagle okazuje się, że trzeba osobno zapłacić za posiłki, dostęp do Internetu, czy parking. A nikt nas o tym wcześniej nie uprzedził! To tylko przykład nieporozumienia, jakie może mieć miejsce. Miejmy nadzieję, że czterogwiazdkowe hotele w Madrycie są jednak dobrze wyposażone w informację dla potencjalnych gości.

Jak załatwić ewentualne nieporozumienie, nie tracąc twarzy i nie paląc za sobą mostów? Najlepiej jasno i wyraźnie powiedzieć, na czym nam zależy i grzecznie zasugerować, że jesteśmy gotowi skontaktować się w tej sprawie z zarządem hotelu.

Pozostaw komentarz