fotografia ślubna

Czy fotografia ślubna jest konieczna?

Odkąd zacząłem razem z moją narzeczoną planować ślub, nie możemy dojść do porozumienia w pewnej kwestii – nie mieści jej się w głowie, że mogę nie chcieć fotografa. Dla niej to po prostu niepojęte, dla niej fotograf po prostu musi być i już. Sam nie wiem jak mam ją przekonać by sobie odpuściła.

Fotografia ślubna jest nienaturalna

fotografia ślubnaCzy naprawdę musimy robić wszystko tak jak inni, czy potrzebujemy zdjęć konkretnie ze ślubu, skoro mamy dziesiątki innych robionych zupełnie bez okazji? Zawsze milej będzie mi wrócić wspomnieniami do tamtych chwil gdy będę patrzył na spontanicznie robione zdjęcia gdy razem gdzieś idziemy, jedziemy rowerami czy samochodem, zawsze szczerze roześmiani i uśmiechnięci, a nie, pełna powagi fotografia ślubna z Częstochowy, ustawiona co do centymetra, sztywna, ze sztucznym uśmiechem trzymanym od pięciu minut gdy to fotograf wybierał najlepszy kąt, po to by nie było widać, że mam zakola, a panna młoda ma trochę za ciasną sukienkę. Nie wspominając już o filmie. Wideofilmowanie na weselach kończy się tym, że wszyscy są spięci i sztywni, bo nikt nie chce zrobić niczego głupiego przed kamerą. Moim zdaniem to właśnie te głupie, spontaniczne rzeczy są najzabawniejsze i to one decydują o tym, czy zabawa jest dobra czy nie. Narzeczona nie chce o tym słuchać.

 

 Powtarza w kółko, że ona chce mieć pamiątkę, że skoro już mieszkamy w mieście w takim mieście jak Częstochowa, w którym jest bardzo dużo dobrych fotografów, to grzechem byłoby nie skorzystać. Nie wiem jak się ten spór zakończy. Zwykle to ona stawia na swoim, ale są pewne rzeczy, których odpuszczać nie zamierzam.